konkurs krakowskich szopek

Świąteczny klimat coraz bardziej zauważalny. Na Rynku Głównym w Krakowie w najbliższy czwartek odbędzie się 75. Konkurs Krakowskich Szopek. Pan Zbigniew Gillert – szopkarz opowiada o swojej pasji. 

Już niedługo, bo 7 grudnia odbędzie się 75 Konkurs Krakowskich Szopek. Od 1937 roku konkursy są nieprzerwanie organizowane, co roku w każdy pierwszy czwartek grudnia. Organizatorem konkursu jest Muzeum Historyczne Miasta Krakowa. Szopki z Krakowa różnią się od betlejemskich stajenek. Muszą zawierać charakterystyczne dla architektury Krakowa detale. Najczęściej szopki są budowane na wzór krakowskich kościołów. Oprócz Świętej Rodziny tradycyjnymi bohaterami krakowskich szopek są: Lajkonik, Smok Wawelski, hejnalista, krakowiacy.

Pan Zbigniew Gillert, który robi szopki już od 68 lat mówi – Zamiłowanie do tworzenia szopek przejąłem od ojca. Szopkarz na swoim koncie ma pięć pierwszych nagród, które zdobył w latach 1979, 1985, 1996, 2012 i 2013. Jego dzieła znajdują się w kolekcji Muzeum Historycznego Miasta Krakowa i wielokrotnie były prezentowane na wystawach w Polsce i za granicą.

Pan Zbigniew opowiadał, że w tym roku zmienił nieco swoją konstrukcję i odszedł od motywu Wawelu, a skupił się na krakowskich kościołach. W mojej szopce jest Kościół św. Józefa w Podgórzu, z tym, że jest to fragment kościoła od strony pl. Lasoty i od frontu, Kościół Mariacki, Kościół Dominikanów – wymieniał. Budowa szopki jest czasochłonna. A pan Zbigniew dużą szopkę robi około 5 miesięcy. Mała zajmuje mniej czasu – 2 miesiące.

Do stworzenia szopki przede wszystkim jest potrzebna tektura i staniol – mówił Gillert. I dodał: są to folie metalizowane, blaszki oraz zwykła folia w arkuszach. Zaznaczył też, że do wyrobu średniej i dużej szopki robi jeszcze drewniany stelaż, który podtrzymuje cała bryłę.

Był czas, że tych szopek było coraz mniej, ale teraz jest to rozpromowane, nawet mój tata jeździ do szkoły, gdzie pokazuje uczniom jak robić szopki – zaakcentował szopkarz. Z jego obserwacji wynika, że wśród młodych ludzi już widać następców, którzy tę tradycję budowania szopek będą kontynuować.

(Źródło: PAP)

 

 

1 KOMENTARZ

Skomentuj

Skomentuj
Wprowadź swoje imię