PE wywiesi tęczową flagę na masztach

W czwartek 17 maja obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii. W związku z tym Parlament Europejski po raz pierwszy w historii wywiesi tęczową flagę na masztach. Przeciwko tej decyzji protestują Polacy. 

Poziom tolerancji w Polsce jest zdecydowanie niski. Można powiedzieć, że jako kraj w ogóle nie jesteśmy tolerancyjni. Ma to swoje odbicie w badaniach – najnowszy raport ILGA Europe, pokazał, że jeżeli chodzi o akceptację inności zajmujemy drugie miejsce… od końca. Osoby homoseksualne i biseksualne oraz transseksualne mają gorzej tylko na Łotwie. Jednak brak tolerancji widoczny jest nie tylko w badaniach, ale także, a może przede wszystkim na co dzień. Doskonale obrazuje to reakcja polskiego europosła na decyzję Parlamentu Europejskiego.

Parlament Europejski po raz pierwszy w historii, w związku z Międzynarodowym Dniem Przeciwko Homofobii, Transfobii i Bifobii, postanowił wywieść tęczową flagę na masztach przed swoją główną siedzibą. Symbol osób o innej orientacji seksualnej regularnie pojawia się w oknach Parlamentu Europejskiego. Wywieszany jest przez jedną z grup politycznych, jednak podniesienie tej flagi na oficjalny maszt odbędzie się po raz pierwszy.

Nie wszystkim ten pomysł się podoba. Przeciwni są przede wszystkim politycy należący do konserwatywnych ugrupowań. Współprzewodniczący Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, szef delegacji PiS do europarlamentu Ryszard Legutko wystosował w tej sprawie pismo do przewodniczącego PE Antonio Tajaniego, prosząc o wyjaśnienia.

– Międzynarodowy dzień LGBT nie ma żadnej podstawy prawnej i jest po prostu inicjatywą promującą jedną z organizacji lobbystycznych – napisał Legutko. Zwrócił się też z pytaniem, czy PE w ten sam sposób celebrowałby inne nieoficjalne międzynarodowe dni: muzeów, piwa czy studentów.

Legutko twierdzi, że zjawisko homofobii nie istnieje. Argumentuje to tym, że ataków na osoby homoseksualne nie ma, a to hasło odnosi się do odmowy zmiany prawa, a właściwie zmiany definicji małżeństwa. Inne stanowisko zajęła w tej sprawie szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini. W środę wystosowała oświadczenie, w którym podkreśliła, że UE potwierdza swoje zobowiązanie do walki z wszelkimi formami dyskryminacji i przestępstwami z nienawiści na podstawie orientacji seksualnej.

A wy co myślicie o takiej decyzji Parlamentu?

(Źródło: PAP)

 

Skomentuj

Skomentuj
Wprowadź swoje imię