foto. www.comingsoon.net

Niewielu artystów na świecie potrafi wcielić się w każdą odgrywaną przez siebie postać. Zaliczany do nich, rewelacyjny Gary Oldman kolejny raz udowodnił, że potrafi zagrać każdą rolę, tym razem nieprzejednanego oratora, Winstona Churchilla. Za tę właśnie rolę został nominowany do nagrody akademii filmowej. Czy 4 marca kolegium będzie dla niego przychylne i otrzyma Oscara?

Życiorys Churchilla stanowi fundament wielu produkcji. Jednak Joe Wright podjął się kolejnej próby ocieplenia wizerunku umniejszanego przez wielu premiera. Był znany z lekceważącego zachowania i niewyparzonego języka, do którego respekt żywił nawet niemiecki dyktator. Sam scenariusz Czasu mroku nie należy do wybitnych z uwagi na fakt, iż opiera się na historii popartej licznymi wypowiedziami. Niefortunnie podłożona została również ścieżka dźwiękowa, poważny moment zrzucania bomb na oblężoną Francję balansuje na krawędzi sztuki nowoczesnej z kiczem, gdy bomby eksplodują w rytm muzyki. Niemniej w sposób przemyślany, od początku do końca fabuła skupia uwagę widza na decyzjach podejmowanych przez polityków w czasie II wojny światowej.

W klimat wojny wprowadza nas scenografia XX wiecznego Londynu oraz znakomita, precyzyjna kostiumografia. Charakteryzacja Gary’ego Oldmana nieprawdopodobnie odzwierciedla rzeczywisty wygląd Churchilla, jednakże makijaż i kostium to nie wszystko. Liczy się kunszt aktorski, perfekcjonizm „człowieka o wielu twarzach”, który bezbłędnie imitował każdy ruch i gest premiera Wielkiej Brytanii. Dogłębnie i po mistrzowsku dopracował ruchy warg oraz dykcję, a w następstwie doskonale przedstawił wybuchowy i ambicjonalny charakter Churchilla. Dzięki tej roli jego kandydatura do Oscara jest naprawdę mocna!

Warto zwrócić uwagę na niemniej ważną obsadę filmu. Składają się na nią najlepsi z najlepszych, a zatem Kristin Scott Thomas (Clementine Churchill), Lily James (Elizabeth Nel) i Ben Mendelsohn, który profesjonalnie zagrał Jerzego VI Windsora. Elizabeth, asystentka Churchilla, odgrywa symboliczną postać w fabule, ponadto ma ona wpływ na nagły zwrot akcji, w którym niezłomność Churchilla zostaje poddana próbie. Świadomość konsekwencji swojej decyzji, strata młodych żołnierzy poległych w Calais i Dunkierce wyzwala w nim kumulujące się uczucia. Pod naciskiem parlamentu i powołanej komisji wojennej przystaje na propozycje mediacji, ale w konfrontacji z opinią publiczną wraca do swoich przekonań i wartości, bo Człowiek, który nie zmienia swoich decyzji niczego nigdy nie zmieni. Zmienił swoje życie i los całego narodu brytyjskiego, a w rezultacie miał wpływ na losy Europy.

Czas mroku to poruszająca historia o altruizmie i empatii, mrocznych stronach indywidualności i racjonalnych wyborach, które kłębią się w głowach każdego człowieka.

Skomentuj

Skomentuj
Wprowadź swoje imię