lojalność w biznesie

Czy takie pojęcie jak lojalność w ogóle istnieje w biznesie? Przecież biznes to tylko pieniądze i zero ludzkich emocji. A jednak tak to nie wygląda. Zobacz jak działa pojęcie lojalności w biznesie.

Klienci ufają markom. Liczby na drugim miejscu

Szacuje się, że pozyskanie nowego klienta kosztuje nawet do sześciu razy więcej niż utrzymanie obecnego. Budowanie lojalności powinno być zatem priorytetem dla marek, które jeśli chcą odnieść w tym zakresie sukces, muszą poznać realne oczekiwania swoich klientów. Odpowiedź na nie przesądza o lojalności konsumentów, która to jest wynikiem wyboru między różnymi alternatywami. Liczy się to, co „idzie za brandem”. Niezwykle istotna tutaj jest personalizacja – klient chce mieć poczucie, że oferta czy zakup dedykowany jest właśnie jemu, że wynika ze znajomości jego potrzeb i odpowiada jego bieżącej sytuacji. Mamy tu więc do czynienia z potrzebą wnikliwej analizy – zarówno psychologicznej, jak i społecznej, dzięki której nawet nieracjonalne wybory okazują się być w pełni uzasadnione.

B2B stawia przede wszystkim na opłacalność

Rynek B2B nie jest sentymentalny. W łańcuchu, w którym znajdują się producent, dystrybutor i sprzedawca, wszystko jest oparte na wzajemnie osiąganych korzyściach. Tutaj siłę relacji często mierzy się nie poprzez pozytywne skojarzenia z samą marką czy nawet tzw. lokalny patriotyzm, lecz poprzez sprawy bardziej przyziemne, takie jak niskie ceny pozwalające narzucić korzystną marżę, krótki czas dostawy, elastyczne terminy płatności czy korzystne warunki zwrotu towaru. Oczywiście liczą się też pozbawione biznesowej szorstkości nadzieje pokładane wobec partnera, ale i tak wszystko sprowadza się do źródła – wzajemnego radzenie sobie na rynku – komentuje Piotr Ignasiak z Albedo Marketing, agencji marketingu zintegrowanego. Najważniejsze jest by towar się sprzedawał i każda ze stron czerpała z tego maksymalne korzyści. Im dłużej taka sytuacja się utrzymuje, tym lojalność i dobre relacje stają się silniejsze

Technologiczne ramię lojalności

Założenia budowania lojalności to jedno, natomiast sprawą odrębną jest jej realizacja. Tutaj z pomocą przychodzą wszelkie nowinki technologiczne, które zmieniają nasze zachowania, postrzeganie i możliwości. Musimy pamiętać, że nie odniesiemy sukcesu od razu, tym bardziej, jeśli zatracimy w tym to, co najważniejsze – intencje. Technologia w procesie lojalizacji musi iść zawsze bowiem w parze z relacją. Nie zapominajmy jednak, że technologia to tylko narzędzie w drodze do realizacji celu, sposób na dostarczanie drugiej stronie bodźców, żeby tę relacje umacniać. Być może powstanie jakiś system, który zautomatyzuje bardziej budowanie się lojalności, np. w sektorze B2B – podsumowuje Piotr Ignasiak.

(Źródło: infowire.pl)

2 KOMENTARZE

Skomentuj

Skomentuj
Wprowadź swoje imię