Od wieków mężczyźni zwracają uwagę na piękne kobiety. Trzeba jednak wiedzieć, iż ideał kobiecego piękna stale zmienia się na przestrzeni lat. Jakie kobiety podobały się mężczyznom dawniej, a jakie teraz?

 

Czasy starożytne

Ideał kobiecego piękna był w starożytności mocno uzależniony od kultury. Egipcjanom podobały się kobiety wysokie, o smukłych sylwetkach. Tamtejsze panie nosiły długie włosy, a także mocno podkreślały swoje oczy makijażem, co świadczyło o ich zmysłowości.

Z kolei dla Greków, idealna kobieta powinna być bardziej pulchna. Zgodnie z greckim modelem piękna, kobieta powinna mieć długie włosy i jasną cerę. Jako ciekawostkę można przytoczyć wypowiedź Arystotelesa dotyczącą kobiecego piękna: „Kobieta to zdeformowany mężczyzna”. Ujęcie to może nie jest zbyt fortunne, jednakże zwraca ono uwagę na pewne różnice w anatomii obydwu płci.

Renesans oraz barok

W czasach odrodzenia oraz baroku kanon kobiecego piękna uległ pewnym zmianom. Ceniono wówczas kobiety o sylwetkach, które dziś wiele osób określiłoby mianem otyłych. Mężczyznom bardzo podobały się masywne ramiona i nogi, szerokie biodra oraz obfity, duży biust. Niewiasty chętnie nosiły także loki. Widać to doskonale na obrazach z czasów renesansu i baroku.

XX wiek

Lata 20. XX wieku przyniosły poważne zmiany w postrzeganiu ideału kobiecości. To czas, usilnych walk Pań o prawa społeczne i polityczne.  Kobiety zrezygnowały wówczas z długich XIX-wiecznych sukien, coraz częściej ścinały włosy. Modne wówczas stały się luźne sukienki, które doskonale pasowały do szczupłej sylwetki o mocniej zarysowanych ramionach i biodrach.

W latach 30. zaczęła się tak zwana „Złota era Hollywood”, która trwała do lat 50. Wówczas to amerykańskie gwiazdy kina stały się wzorcem do naśladowania dla wielu kobiet. Warto tu wspomnieć chociażby o Elizabeth Taylor oraz Marylin Monroe. To właśnie aktorki wypromowały modę na kobiece krągłości, pokazując się w kreacjach odsłaniających ramiona i dekolty.

Kolejna zmiana nastąpiła w latach 60. Wówczas to kobiety stawiały na bardzo szczupłe sylwetki, zaś krągłości odeszły w zapomnienie. Mężczyznom podobały się panie o małym biuście, wąskich biodrach oraz długich, szczupłych nogach, wyglądające bardzo dziewczęco.

W latach 80. nadeszła era supermodelek. To właśnie panie chodzące na co dzień po wybiegach pokazów mody stanowiły nowy ideał kobiecego piękna. Kobiety lat 80 miały wysportowane,  nieco bardziej atletyczne sylwetki, przy czym wciąż pozostawały szczupłe. Dobrze postrzegane były wówczas długie włosy –  uznawane za jeden z atrybutów kobiecości.

Lata 90. przyniosły kolejną zmianę. Mianowicie, wysportowane modelki zastąpiły panie o wyglądzie wręcz anorektycznym. Powszechne były dążenia do tego, by sylwetka była jak najszczuplejsza. To właśnie takie kobiety stanowiły w tych latach  inspirację dla milionów kobiet na całym świecie.

Współcześnie za idealną kobietę uznaje się tę, która jest szczupła, co świadczy o jej zdrowiu. Jednakże panom podobają się niewiasty o bardziej zarysowanym biuście oraz biodrach. Taki właśnie wygląd sprawia, że współczesne kobiety są postrzegane za bardzo atrakcyjne.

Moda ma to do siebie, że nieustannie się zmienia. To, co dziś jest niemodne, jutro może ponownie stać się niezwykle popularne. Najważniejsze, by być zdrowym i czuć się dobrze we własnym ciele.

3 KOMENTARZE

Skomentuj

Skomentuj
Wprowadź swoje imię