łąki kwietne

Łąki kwietne zmieniają oblicze polskich miast – twierdzą przedstawiciele Fundacji Łąka, którzy rozwijają ideę tworzenia wysp z roślinnością łąkową w całej Polsce. Do programu przystępują kolejne miasta (m.in. Kraków, Gorzów, Słupsk, Gdańsk) oraz firmy odpowiedzialne społecznie. Jedną z nich jest właściciel marki Dzik Polski Cydr, który wspiera inicjatywę dzieląc się wpływami ze sprzedaży polskiego cydru.

Moda na trawniki przywędrowała do nas z Wielkiej Brytanii. Jednak panuje tam zupełnie inny klimat. W Polsce jest dużo większe nasłonecznienie, co sprawia, że pielęgnacja trawników jest częstsza, a to z kolei generuje o wiele większe koszty. Dodatkowo spaliny z kosiarek zanieczyszczają środowisko. Te wszystkie czynniki doprowadziły do tego, że Fundacja Łąka postanowiła zamieniać miejskie trawniki na łąki.

Dzięki naszym inicjatywom okazuje się, że polskie miasta mogą być coraz piękniejsze i bardziej kolorowe – mówi Maciej Podyma z Fundacji Łąka. – Zauważamy, że mieszkańcy są coraz bardziej zaangażowani w inicjatywy poprawiające przestrzeń miejską. Rośnie zapotrzebowanie na to, by żyć w otoczeniu ładnym, zadbanym, czystym oraz naturalnym – podkreśla Podyma.

Łąkowe kwiaty zasiane np. pomiędzy ruchliwymi miejskimi arteriami pełnią funkcję antysmogową i obniżają temperaturę powietrza. Utrzymanie łąki jest tańsze niż trawnika, ponieważ musi ona być koszona tylko raz lub dwa razy w roku. Ponadto kwitnąca od wiosny do wczesnej jesieni roślinność jest niezwykle kolorowa i upiększa wspólną przestrzeń miejską.

Walkę o miejskie łąki wspierają firmy zaangażowane społecznie

Fundacja Łąka otrzymuje też środki finansowe od zaangażowanego społecznie biznesu. Naszym partnerem jest polski producent cydru, firma JRBB, która przekazuje nam część wpływów ze sprzedaży każdej butelki czy każdej porcji cydru sprzedawanej w restauracjach czy pubach z nalewaka – mówi Maciej Podyma.

Nasze działania biznesowe są nierozerwalnie związane ze świadomością ekologiczną, dlatego wspieramy działania Fundacji Łąka. Jednym z naszych napojów jest cydr powstający z najdzikszych polskich jabłek, więc dzikie miejskie łąki doskonale współgrają z koncepcją produktu – mówi Monika Bierwagen, prezeska JRBB.

Grupa docelowa naszego cydru to mieszkańcy miast, niezależni, ale świadomi, dla których środowisko miejskie – cała przestrzeń miejska – jest naturalnym domem, o który po prostu trzeba dbać. Takie myślenie jest mi bliskie i stąd pomysł zaangażowania się w działania Fundacji Łąka – wyjaśnia szefowa JRBB.

Ponadto dzikie łąki dają pożywienie i schronienie dla pożytecznych owadów, w tym pszczół, dzięki którym nasze jabłonie są zapylane – podkreśla Monika Bierwagen. Produkowany przez tę polską firmę cydr to ogólnopolski lider wśród cydrów sprzedawanych „z kija”, czyli w sektorze horeca.

Zalety łąk kwietnych

Według Macieja Podymy nawet 80% tradycyjnych trawników można zamienić na łąki. Jest to o tyle ważne, dlatego że tego typu roślinność niesie wiele korzyści dla środowiska. W ciągu ostatnich trzech lat w organizowanych przez Fundację Łąka warsztatach edukacyjnych na temat łąk kwietnych w miastach uczestniczyło ponad 5 tys. osób. Tłumaczyliśmy uczestnikom m.in., że odpowiednio dobrane rośliny zatrzymują pyły tworzące smog, a ponadto zatrzymują wodę opadową i obniżają temperaturę powietrza, bo rośliny łąkowe są wyższe niż trawa. W ten sposób niwelują problem szkodliwych dla człowieka miejskich wysp ciepła – wyjaśnia Podyma.

Zaletą łąk kwietnych jest również to, że dają pożywienie w postaci nektaru i pyłku tak zwanym zapylaczom, czyli owadom, które zapylają rośliny. Na jednej łące może zamieszkać nawet 300 gatunków zwierząt: owadów, małych ssaków, ptaków, gadów i płazów. Łąki stanowią także schronienie dla nich na czas zimy.

Według Fundacji Łąka, projekty łąkowe są coraz częściej zgłaszane w budżetach obywatelskich. Tak stało się m.in. w Słupsku, Gorzowie, Zielonej Górze, Gdańsku oraz w Warszawie.

Również zagraniczne przykłady wskazują na niemal nieograniczone możliwości wykorzystania łąk w przestrzeni miejskiej. Łąki znajdują swoje zastosowanie także przy tworzeniu lub odtwarzaniu pasów zieleni dróg miejskich, torowisk tramwajowych, rond czy wałów.

Doskonałe efekty osiągnięto nawet w „ojczyźnie” trawników – w Wielkiej Brytanii, gdzie w mieście Plymouth założono 24 łąki kwietne. Nasionami roślin łąkowych obsiano pasy zieleni między drogami i duże tereny w parkach pozostawiając przestrzeń na rekreację.

Naturalnymi miejscami zakładania łąk są te przestrzenie miejskie, które wcześniej były zaniedbane i zdegradowane lub wymagały dużego nakładu pracy. W ciągu jednego sezonu można takie miejsca przekształcić w istną kolorową oazę cieszącą oczy mieszkańców.

(Źródło: PAP)

Skomentuj

Skomentuj
Wprowadź swoje imię