napar z łupin cebuli

Nie wyrzucaj do kosza łupin cebuli, możesz z nich przygotować leczniczy napar, który zwalczy wiele dolegliwości, a dodatkowo można je zastosować w niektórych daniach. Sprawdźcie szczegóły. 

Zdrowotne właściwości cebuli odkryły już nasze prababcie. Jednak wykorzystujemy tylko jej środek, a łupiny automatycznie wyrzucamy do kosza. To błąd. Naukowcy z Uniwersytetu Cranfield w Wielkiej Brytanii i Wydziału Chemii Rolniczej Uniwersytetu w Madrycie przypadkiem odkryli, że w łupinach cebuli znajduje się kwercetyna, czyli naturalny przeciwutleniacz. W wyrzucanej części cebuli znajduje się także wiele witamin  takich jak: wapń, magnez, żelazo, potas, selen, mikroelemnetów, związków siarkowych oraz błonnik pokarmowy, który sprząta w naszym organizmie.

Kwercetyna zawarta w łupinach cebuli jest lepiej przyswajana w postaci naparu niż w postaci kapsułek. Jego przygotowanie zajmuje tylko kilka chwil. Wystarczy zaparzyć garść łupin cebuli w litrze wody i pozostawić na 15 minut pod przykryciem do naciągnięcia. Następnie napar należy przecedzić i pić w ciągu dnia. Można go dodatkowo posłodzić miodem.

Leczniczy napar pomaga w walce z alergią – hamuje uwalnianie histaminy, chroni przed chorobami układu krążenia, układu oddechowego, stanami zapalnymi, cukrzycą typu 2 oraz otyłością. Taka herbatka z cebuli może zapobiegać nowotworom m.in. trzustki. Wzmacnia odporność organizmu, działa wykrztuśnie, łagodzi bóle różnego pochodzenia, reguluje cykl miesiączkowy, uspokaja. Innym zastosowaniem naparu z łupin cebuli jest nasączenie wacika w naparze i przemywanie nim twarzy, właściwości płynu pomagają walczyć z trądzikiem, może być też lekarstwem na odmrożenia i popękanie pięty.

Łupiny cebuli można zastosować także w kuchni. Można dodawać je do sosów i gulaszu – nadadzą potrawie pięknego złocisto-brązowy koloru i delikatnego aromatu. Łupiny nie nadają się do jedzenia, dlatego należy je wyciągnąć, gdy potrawa będzie już gotowa.

Warto zaznaczyć, że naparu z łupin cebuli powinny unikać kobiety w ciąży oraz karmiące piersią matki. 

Skomentuj

Skomentuj
Wprowadź swoje imię