nowy środek transportu

Na rynku opracowywany jest nowy środek transportu. Nowy pojazd daje możliwość przemieszczania się z miasta do miasta  w pół godziny. Sprawdźcie nad jakim urządzeniem pracują polscy naukowcy.

Hyperloop to nowy środek transportu, który łączy w sobie zalety pociągu i samolotu. Zaczynamy od tego, że mamy rurę, w której obniżamy ciśnienie, dzięki temu redukujemy znacząco opór powietrza. Wewnątrz rury umieszczamy pojazd i dzięki wykorzystaniu lewitacji magnetycznej i w pełni elektrycznego silnika mamy pojazd, który porusza się przy bardzo małym zużyciu energii, cicho, ekologicznie i bardzo szybko – mówi  Krzysztof Tabiszewski, prezes zarządu Hyper Poland.

W teorii Hyperloop może się rozpędzić nawet do 1100 km/h, łatwo przeliczyć, że wtedy 100 kilometrów pokonywalibyśmy w ok. 5,5 minuty, natomiast maksymalna prędkość jest osiągana na prostych odcinkach, więc dużo zależy od tego, jak kręta będzie trasa, z Warszawy do dowolnego dużego miasta w Polsce moglibyśmy dotrzeć w pół godziny – wyjaśnia Krzysztof Tabiszewski. Infrastruktura powiązana z tą technologią ma przypominać tradycyjną sieć kolejową. Na Wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej pod nadzorem prof. Janusza Piechny i przy współpracy z Politechniką Wrocławską opracowano pierwszy projekt kapsuły Hyperloop. Docelowo kapsuła ma mierzyć kilkanaście metrów długości i pomieścić od 24 do 48 pasażerów. Będzie poruszała się w tunelu o średnicy ponad 3 metrów.

Ekspert podkreśla, że koszt podróży tym innowacyjnym środkiem transportu będzie oscylować pomiędzy ceną biletu pociągowego a samolotowego. Obecnie w polski projekt Hyperloop zaangażowanych jest ponad 30 osób z różnych środowisk. Polski zespół jest jednym z pięciu największych ekip zajmujących się tą technologią.

Według raportu Głównego Urzędu Statystycznego w 2016 r. środkami publicznego transportu zbiorowego podróżowało 693,8 mln pasażerów. Znaczny wzrost zanotował transport lotniczy (o 20,5 proc.). Na polskim rynku wciąż jest miejsce na nowy, ultraszybki środek transportu. Hyperloop nie ma zastąpić, ale uzupełnić obecne środki transportu, cały czas będą samochody, które dostarczą nas do celu na dystansie ostatnich paru kilometrów. Ciągle będą potrzebne pociągi, a samoloty będą latać na dużych dystansach. Przy odległości pomiędzy 50 a 1000 km jest jednak miejsce na coś nowego, właśnie na Hyperloopa – podsumowuje Krzysztof Tabiszewski.

(Źródło: info.newseria.pl)

 

 

5 KOMENTARZE

Skomentuj

Skomentuj
Wprowadź swoje imię