Polacy piją coraz droższe alkohole - piwko jest już passé

Za najpopularniejszy alkohol dotąd można było uznać piwo, które jest łatwo dostępne i tanie. Jednak dynamicznie polepszająca się sytuacja finansowa w Polsce zmienia także branżę alkoholową. Z najnowszych badań wynika, że piwko jest już passé. Teraz sięgamy po droższe alkohole. Sprawdźcie szczegóły. 

Finanse Polaków mają się coraz lepiej. Widać to w inwestycjach i w życiu rozrywkowym. Z najnowszych badań opublikowanych w „Rzeczpospolitej” wynika, że po raz pierwszy w historii sprzedaż alkoholi najdroższych była wyższa niż tych najtańszych. Jak wyliczył Nielsen, półka alkoholi premium odpowiadała w 2017 r. za 18,4 proc. sprzedaży, zaś te najtańsze za 16,7 proc. Dominuje średnia półka, czyli tzw. mainstream – to 64,9 proc.

Życie rozrywkowe Polaków się zmienia, szukają ciekawych lokali i nietypowych aktywności. Modyfikacji ulegają także gusta alkoholowe. Kiedyś najczęściej sięgaliśmy po tanie piwo, a teraz wśród trunków króluje whiskey. Jak czytamy w dzienniku liczba wprowadzanych na rynek małych kolorowych wódek podwoiła się z roku na rok. Ciekawostką jest wino brokatowe, o którym przed dwoma laty nikt nie słyszał, a teraz jest bardzo popularnym trunkiem i gadżetem na instagrama.

Wartość rynku

Rynek alkoholi urósł w zeszłym roku do 32,6 mld złotych. Jest to zaskakujące o tyle, że liczba sprzedanych litrów alkoholi do jakiegoś czasu prawie się nie zmienia. Jednak ważne modyfikacje dokonują się w środku branży.

Alkohol w 2017 roku stanowił jedną piątą wydatków z koszyka dóbr szybkozbywalnych, który jest wart 160,2 mld zł – wylicza „Rz”. Większość kategorii alkoholowych wzrosła zarówno pod względem sprzedaży wartościowej, jak i miejsca zajmowanego na półce. Wyjątkiem pozostają wermuty i drinki oraz cydr – mówi „Rz” Agata Lorenc, dyrektor ds. klientów w Nielsenie.

Gazeta wylicza, że „wartość sprzedaży windują przede wszystkim wódka i piwo, ich łączna sprzedaż sięga blisko 27 mld zł. – Zwłaszcza piwo jest istotne, ponieważ odpowiada za 9 na 10 litrów sprzedanego nad Wisłą alkoholu – zaznacza „Rz”.

Pierwsze pięć miesięcy 2018 r. przyniosło dalszy rozwój sprzedaży whisky, rumu, ginu, win deserowych i stołowych. Ciepła wiosna pozytywnie wpłynęła na sprzedaż napojów niskoalkoholowych, głównie piwa – mówi „Rz” Lorenc.

Chcemy poznawać

Odczuwamy dużą potrzebę zmian i poznawania świata z wielu stron widać to też przy wyborze alkoholi. Klienci chcą nowości, co pokazuje zainteresowanie alkoholami do tej pory dość niszowymi. Szampana kupowano dotąd głównie na sylwestra, obecnie sprzedaż wina musującego rośnie o 11 proc. rok do roku, a półka premium o blisko 20 proc. Prosecco, coraz popularniejszy dodatek do drinków, ma dodatkowy szczyt sprzedaży latem. Dodawaniu do drinków zawdzięcza wzrost zainteresowania rum, podobnie gin, obie te kategorie nagle wyskoczyły o odpowiednio 7,7 i 11,8 proc.

A jaki jest Wasz ulubiony alkohol?

Skomentuj

Skomentuj
Wprowadź swoje imię