polskie górnictwo

Polskie górnictwo stoi na dobrym poziomie. Jednak są pewne kwestie, które opóźniają dalszy rozwój. W ostatnich dwóch dekadach na świecie miał miejsce duży postęp technologiczny. Jednak w Polsce tych zmian nie widać. Zobacz jakie są propozycje rozwoju tego sektora gospodarki. 

Sytuacja w polskim górnictwie jest dobra. Pokazują to dane Agencji Rozwoju Przemysłu. Za trzy kwartały 2017 r. wydobycie sięgnęło 49 mln ton węgla, co oznacza, że w ujęciu rocznym wzrosło o 22 proc. Wynik finansowy netto sektora węgla kamiennego wyniósł 1,66 mld zł. Większość spółek górniczych wykazała dodatnie wyniki finansowe. Przychody ze sprzedaży węgla wzrosły o jedną piątą i przekroczyły 15 mld zł. Na sytuację branży korzystnie wpływają wysokie ceny węgla na rynkach międzynarodowych, przekraczające 90 dol. za tonę. Z drugiej strony w produkcji węgla wzrasta udział węgla koksowego i surowca o wyższych wskaźnikach kaloryczności. Zakłady górnicze osiągają na ich sprzedaży wyższe marże.

Ekspert Instytutu Staszica podkreśla, że choć sytuacja w sektorze węgla kamiennego jest stabilna, to nie należy wpadać w hurraoptymizm. Polskie górnictwo pilnie potrzebuje gruntownych reform. Wydajność polskich kopalni jest istotnym mankamentem. Obecnie wynosi około 700 ton w przeliczeniu na pracownika. To zdecydowanie za mało, żeby zakłady górnicze mogły myśleć o długotrwałych, dodatnich wynikach finansowych. Jeśli chcemy mówić o realnej konkurencji z globalnymi koncernami z Australii, USA czy Rosji to trzeba jeszcze wiele poprawić – podkreśla Jerzy Kurella, ekspert ds. energetyki Instytutu Staszica, były prezes Tauronu i PGNiG. Wydajność zakładów górniczych powinna się kształtować na poziomie minimum tysiąca ton na pracownika.

Ekspert Instytutu Staszica ocenia, że zakłady górnicze mają wiele do zrobienia w zakresie organizacji pracy i zmiany modelu kosztowego. W tej chwili większość jest nieefektywna kosztowo i słabo radzi sobie z zarządzaniem kosztami stałymi i operacyjnymi.

Zdaniem Kurelli, obecny okres stabilizacji w górnictwie należy wykorzystać na reformy i zmianę technologiczną. W ciągu ostatnich dwóch dekad na świecie miał miejsce duży postęp i w zakresie wydobycia i przetwarzania węgla. Te zmiany w większości ominęły polskie kopalnie. Nadrobienie zapóźnień technologicznych to jeden z głównych warunków restrukturyzacji górnictwa.

Szansą na poprawę efektywności zakładów górniczych jest też wykorzystanie czystych technologii węglowych, przede wszystkim zgazowania odpadów węglowych. Rzeczywiste wykorzystanie na szerszą instalacji do zgazowania odpadów węglowych.

Szansą na rozwój może być także otwarcie się na inwestorów prywatnych. Oni mają kapitał, technologię i doświadczenie. Przykładem jest prywatna kopalnia Silesia, przejęta przez czeskiego inwestora, który wzorcowo wywiązuje się ze zobowiązań podjętych w momencie nabycia zakładu. Dobrym prognostykiem jest zainteresowanie australijskiego koncernu Prairie Mining, który chciałby zainwestować w nieaktywne od kilkunastu lat i uznane za nierentowne złoże Dębieńsko. Widać więc, że jest zainteresowanie prywatnych podmiotów, również z zagranicy – zauważa Jerzy Kurella.

(Źródło: info.newseria.pl)

 

1 KOMENTARZ

Skomentuj

Skomentuj
Wprowadź swoje imię