Majówka zbliża się wielkimi krokami a tuż za nią wakacje i tak zwany sezon bikini, gdzie każdy robi, co może by wyglądać jak najlepiej na zdjęciach. Niestety noworoczne postanowienia u wielu z nas straciły swój termin ważności. Te oto powody sprawiły, że i my postanowiliśmy przetestować i sprawdzić efekty owocowo warzywnego detoksu wg. zaleceń Dr Ewy Dąbrowskiej. Chcieliśmy podejść do tematu profesjonalnie, więc powierzyliśmy przygotowanie detoksu profesjonalistom.

Po wstępnej analizie ofert na rynku nasz wybór padł na firmę Dietering www.dietering.com. Dostarcza ona różnego rodzaju diety, w tym detoks owocowo warzywny, z którego mogą skorzystać mieszkańcy ponad 70 miejscowości w całej Polsce. Trzeba zauważyć, że nie każda firma oferująca pudełkowe diety posiada w swojej ofercie tego typu detoks.

Kwestia osób

Zaczniemy od naszych testerów. Królikami doświadczalnymi w naszym teście były dwie osoby, które co ważne już wcześniej miały okazję przechodzić przez detoks warzywno owocowy. Było to blisko rok temu i wtedy osiłki wykonywali oni samodzielnie. W role naszych testerów wcielili się:

Mężczyzna 37 lat, 92,8kg, 186 cm
Kobieta: 34 lata, 59,5kg, 176 cm.

Kwestia motywacji, bo jednak coś nas musiało skłonić do podjęcia decyzji o poście

Tutaj będzie krótko. Czasu do wakacji mało, a same ćwiczenia nie przynosiły oczekiwanych rezultatów. Chcieliśmy w krótkim czasie schudnąć i zrobić to w zdrowy dla organizmu sposób. Dodatkowo sprawdzić, jak będzie wyglądało nasze samopoczucie w trakcie postu. Dodatkowym motywatorem był fakt otrzymywania gotowych i smacznych posiłków – po naszej stronie brakowało tym samym wymówek do konsekwentnego przestrzegania postu. Wystarczyło jeść to, co ktoś dla nas przygotował.

Kwestia czasu

Zdecydowaliśmy się na 18-dniowy detoks, a następnie odpowiednie wychodzenie poprzez właściwie przygotowaną dietę. Tworząc ten tekst, jesteśmy dokładnie po detoksie (w trakcie diety wychodzącej). Największym wyzwaniem były pierwsze 3 dni, gdzie faktycznie czuliśmy się gorzej, był lekki ból głowy, brak sił i w konsekwencji chodzenie spać ok. 20.00. Później nieoczekiwanie nastały dni pełne energii, sytości, a także powrotu do biegania i treningów. Kolejnym okresem, który nastręczał nam obaw były święta Wielkiejnocy. Okazało się jednak, że po blisko 3 tygodniach detoksu organizm jest przyzwyczajony do zdrowego jedzenia w małych ilościach i nie tęskni tak bardzo za mięsem i słodyczami, które królowały podczas świąt.

Kwestia wygody

Nasze ostatnie 3 tygodnie upłynęły nie tylko szybko, ale również wygodnie. Wygoda nie dotyczy jedynie braku koniczności gotowania. Fakt otrzymywania każdego ranka gotowych, smacznych i odpowiednio przygotowanych posiłków to jedno.

Kolejna istotna rzecz w przypadku cateringu dietetycznego, a zwłaszcza przy poście owocowo warzywnym to 100% wsparcia również w obszarze samych pomysłów na potrawy. Mając doświadczenie z przygotowywaniem detoksu samodzielnie widzieliśmy, jak dużo czasu i energii traciliśmy na wymyślanie nowych potraw (przy ograniczonych składnikach), a następnie na ich przygotowaniu. Codzienna poranna dostawa sprawiła, że detoks okazał się przyjemny, smaczny i oczywiście skuteczny.

Wygodnie było również podczas podróży służbowych. Nam w okresie testu wypadło ich kilka. W przypadku jednodniowych wyjazdów wszystkie posiłki można zabrać ze sobą, co sprawia, że nie tylko mamy wszystko pod ręką, ale również oszczędzamy swój czas i pieniądze omijając restauracje podczas wyjazdu. W przypadku dłuższych wyjazdów można było również przekierować otrzymywanie pudełek na inny adres (w ramach mapy miast obsługiwanych przez Dietering).

Kwestia smaku

Trzeba przyznać, że ograniczona ilość składników w detoksie sprawia, że przygotowanie smacznych posiłków jest nie lada wyzwaniem. Dietering dostarczał nam zróżnicowane dania, które niejednokrotnie zaskakiwały smakiem, a także wyglądem. Część dań (tych na ciepło) przekładaliśmy na talerz, a wtedy wszystko nabierało wyglądu restauracyjnego posiłku.

Kwestia efektów – bo tego oczekiwaliśmy my, jak i zapewne Wy czytając ten test

 

Detoks rozpoczęliśmy z 2 powodów: zdrowotny oraz skutecznej i szybkiej utraty wagi. Energia, jaką mamy po detoksie i w trakcie wychodzenia sprawia, że nie chce się wracać do złych nawyków żywieniowych. Udało się odstawić również kawę, która każdego ranka przed detoksem towarzyszyła nam, by pobudzić i dodać energii. Teraz mamy poczucie, że nie tylko lepiej i zdrowiej jemy, ale również inaczej. Żołądek skurczył się co najmniej dwukrotnie a jedzenie zdrowszych i mniejszych / częstszych posiłków sprawia, że mamy bardzo dobre samopoczucie.

W temacie chudnięcia wyniki po 18 dniach były następujące: mężczyzna – 9 kg, kobieta –5kg. Pamiętać jednak warto, że nie był to główny cel. Zdrowie oraz zmiana nawyków są największymi benefitami tego detoksu.

Dla wszystkich chętnych spróbowania detoksu lub innej diety oferowanej przez Dietering mamy niespodziankę. Powołując się na kod rabatowy: Kwestia10 otrzymacie 10% rabatu. Polecamy i zapraszamy na www.dietering.com

Skomentuj

Skomentuj
Wprowadź swoje imię