Anglia-Chorwacja

W pierwszym meczu półfinałowym zagrali ze sobą Francuzi i Belgowie. Trójkolorowi zwyciężyli i od wtorku czekali na swojego finałowego rywala. Teraz już wszystko wiemy. Znamy już dwóch finalistów mundialu. W pojedynku Anglia kontra Chorwacja zwyciężyła Chorwacja. 

Półfinałowy mecz drużyna Anglików rozpoczęła w składzie: ickford – Walker, Stones, Maguira – Trippier, Lingard, Henderson, Alli, Young – Kane, Sterling. W stosunku do meczu ze Szwecją trener nie wprowadził żadnej zmiany. Natomiast Chorwaci na boisku wybiegli w składzie – Subasić – Vrsaljko, Lovren, Vida, Strinić – Rakitić, Modrić, Brozović – Perisić, Mandżukić, Rebić. Jedyną zmianą w stosunku do ćwierćfinałowego meczu z Rosją była obecność w wyjściowej jedenastce Marcelo Brozovicia. Pomocnik Interu zastąpił w niej Andreja Kramaricia.

Pierwsza połowa rozpoczęła się od ataku Anglików. Ich ofensywna gra przyniosła efekt, już po 5 minutach grania pięknym strzałem z 22 metrów popisał się Kieran Trippier. W ciągu pierwszych 45 minut obie drużyny stworzyły kilka groźnych sytuacji. Jednak to Anglicy prezentowali się zdecydowanie lepiej. Gra Chorwatów delikatnie rozczarowuje, ponieważ ich waleczność nie przekłada się na dokładność w grze. Mieli za sobą dwie dogrywki, które zabrały im sporo sił, co było widać w pierwszej połowie.

Druga połowa

Podczas meczu słychać było głośno dopingujących angielskich kibiców, którzy skandowali, że futbol wróci do domu. W 48. minucie Mandżukić dostał żółtą kartkę, jednak na początku wydawało się, że kartonik jest skierowany w stronę Rebića. Jednak ostatecznie statystycy FIFA przekazali informację, że kartka była dla Mandżukića. W 56. minucie świetne zagrali w trójkącie – Kane-Sterling-Lingard było blisko bramki jednak strzał został zablokowany. Chwilę później Trippier dorzucił w pole karne, obrońca minął się z piłką i  Kane próbował zamknąć sprawę szczupakiem. Anglik także nie trafił, Chorwatom udało się wybić piłkę. Chorwaci mieli problemy z przedostaniem się w pole karne przeciwników, są blisko, ale nie stwarzają zbyt wiele sytuacji bramkowych.

68 minuta drugi gol padł w drugim półfinale. Vrsaljko zagrał kapitalnego krosa z prawej strony. Walker próbował wybijać niskim szczupakiem. Perisić zachował się rozsądniej, bo wysoko podniósł nogę i skierował piłkę do bramki sprytnym uderzeniem zewnętrzną częścią stopy. Chwilę później Chorwaci mieli kolejną szansę na zdobycie bramki w roli głównej ponownie Perisić, jednak zawodnik uderzył w słupek i nie zdołał zdobyć gola dającego prowadzenie reprezentacji Chorwacji. Druga połowa zakończyła się remisem 1:1.

Dogrywka

Chorwaci w fazie pucharowej zagrali trzy dogrywki. Przed rozpoczęciem tej z Anglikami mieli więcej doświadczenia i mniej sił. Na początku dogrywki w drużynie Anglii trener wprowadził nowego zawodnika za Younga wszedł Rose. Kapitalna piłkę rozegrano z lewego skrzydła w pole karne. Mandżukić wybiegł przed obrońców, Pickford wybiegł z bramki i… wygrał ten pojedynek! A Mandżukić upadł na murawę i uszkodził kolana, była potrzebna pomoc lekarzy. Jednak zawodnik wrócił do gry. Pierwsza połowa dogrywki nie przyniosła żadnej bramki.

Zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy dogrywki Chorwaci objęli prowadzenie. Mandżukić dostał znakomitą asystę głową – ale tylko dlatego, że Perisić swobodnie przeskoczył Trippiera – doszedł do piłki parę metrów od bramki i z bliska pokonał Pickforda. Bramkarz był blisko. Ale niewystarczająco blisko. W 112. minucie trener Anglików wykorzystał limit zmian – za Walkera wszedł Vardy.

Drugim finalistą zostaje Chorwacja! 

Finał Chorwacja-Francja w niedzielę.

Skomentuj

Skomentuj
Wprowadź swoje imię